Recenzja hybryd Provocater! :)

Opinia na temat lakierów hybrydowych Provocater!

Przychodzę z postem, na który czekało wiele z was!
Poruszymy parametry: ceny, krycia, trwałości, reakcji na aceton, gęstości, buteleczki, pędzelka, oznaczenia koloru oraz ogólną ocenę produktu!
Recenzja hybryd Provocater czas start! 🙂
FACE: KLIK
INSTA: KLIK
YOUTUBE: KLIK
Produkty Provocater dostaniecie na stronie: https://provocater.pl/
recenzja-lakiery-hybrydowe-Provocater-opinia-porownanie-recenzja hybryd Provocater

recenzja-lakiery-hybrydowe-Provocater-opinia-porownanie-recenzja hybryd Provocater
 Ocenę prowadzę według skali spełnienia oczekiwań:
++(idealnie!!),  +(dobrze),  +/-(przeciętnie),  -(słabo),  –(wcale)

Recenzja hybryd Provocater:

Cena / ml (cena 1 ml): 29,99 / 7 (4,28) +
Krycie: ++ (przy większości wystarcza 1 warstwa, jednak zależnie od koloru czasami kładę 2)
Trwałość: ++ (testując na kilku osobach i w różnych warunkach u każdego przetrwało 2 tygodnie, czyli ten bazowy okres dla lakierów hybrydowych, jednak spokojnie można nosić je 2,5-3 tygodnie)
Reakcja na aceton: ++ (przy spiłowaniu warstwy topu po 10 minutach usunęłam cały lakier)
Gęstość: + (tutaj bardzo ciężko było mi ocenić, ponieważ to zależy od tego co lubicie! Lakiery są bardzo gęste, ale ja aktualnie już zupełnie się do nich przyzwyczaiłam. Warto tu zwrócić uwagę na to, że lakiery ładnie się poziomują, nie zostawiają smug i nie zalewają skórek)
Buteleczka: ++ (oryginalna, nietypowa, w
czarnym macie)
Pędzelek: + (ścięty zupełnie na prosto, ja wolałabym odrobinę zaokrąglony)
Oznaczenie koloru: + (numer, nazwa i kolor na boku buteleczki, ja trzymam lakiery w kuferku więc  nie widzę kolorów, ale przy tych nakrętkach byłoby to chyba niemożliwe do zrobienia :D)
 
Ogólna ocena: ++ Po kilku wykonanych stylizacjach bez problemu przyzwyczaiłam się do konsystencji, wręcz odkryłam jej zalety! 😀 Wiele z cech warto ocenić samodzielnie, ponieważ każda z nas ma inne wymagania! Te lakiery mogę wam śmiało polecić do przetestowania, możecie mieć pewność, że nie traficie na bubel. Bez wątpienia warto również zwrócić uwagę na nietuzinkową buteleczkę 🙂
recenzja-lakiery-hybrydowe-Provocater-opinia-porownanie-recenzja hybryd Provocater
Oznaczenia koloru na buteleczce:
recenzja-lakiery-hybrydowe-Provocater-opinia-porownanie-recenzja hybryd Provocater
recenzja-lakiery-hybrydowe-Provocater-opinia-porownanie-recenzja hybryd Provocater
TERAZ PYTANIE!!!!
Która z was używa lakierów Provocater? Jaka jest wasza opinia na ich temat? 
Może któraś z was zamierza je wypróbować?  :):)
recenzja-lakiery-hybrydowe-Provocater-opinia-porownanie-recenzja hybryd Provocater
Zobaczcie tutoriale z użyciem tych lakierów:

25 komentarzy

  1. Natalia | jakpiekniebyckobieta.pl

    26 czerwca 2017 at 14:25

    Lakiery prezentują się naprawdę zacnie 😀 Co do oznaczeń kolorów, można byłoby zrobić czubki w kolorze lakieru, ale wtedy opakowanie straciłoby na wyglądzie 😀

    1. admin

      26 czerwca 2017 at 17:01

      Też myślałam o kolorowych końcówkach na nakrętkach, tylko nie dość że straciły by na wyglądzie to jeszcze było by mnie uniwersalne 😉 Tak produkują jeden rodzaj buteleczki i naklejają oznaczenie koloru, a tak trzeba by produkować więcej rodzajów nakrętek co pewnie podniosłoby koszt lakieru 😉

  2. Pulinka

    26 czerwca 2017 at 15:21

    Buteleczki mają sztos 😀 Ale póki co w hybrydy jakoś bardziej nie zamierzam inwestować (leci do mnie paczka z kontigo – miałam 50% zniżki, bo opóźnili się z zamówieniem i teraz znowu jest z tym problem… Także nie polecam ich sklepu internetowego), to co mam mi wystarczy 😉

    1. admin

      26 czerwca 2017 at 17:10

      Nigdy od nich nie zamawiałam 😉 Ja cały czas też mówiłam, że to co mam wystarczy, ale hybrydy uzależniają 😀 😀

    2. Pulinka

      30 czerwca 2017 at 12:44

      Jak wszystkie lakiery 😀 Ale no póki co robię hybrydy mamie i niedługo zrobię sobie, jak będę wyjeżdżała, więc bez sensu tyle kolorów mieć 😀

  3. CytrynkowePazurki

    26 czerwca 2017 at 18:08

    podobaja mi sie buteleczki strasznie no i kolor piekny

  4. wiolka94

    26 czerwca 2017 at 20:25

    A mi się właśnie te opakowania nie do konca podobają, jakiś za agresywny ten szpic. Co do reszty nie mogę się wypowiedzieć bo nie używałam nigdy 😉

    1. admin

      27 czerwca 2017 at 13:31

      Wiadomo, każdy ma inny gust! Gdybyś jednak kiedyś miała ochotę, to warto przetestować sobie Provocater chociażby dla samej zawartości 😉

  5. Lucy nails

    26 czerwca 2017 at 20:56

    Mnie te butelki jednak się nie podobają

  6. snaily nails

    27 czerwca 2017 at 16:13

    Piękne buteleczki, a kolor cudowny <3 Szukam tożsamego z tradycyjnych… Właśnie… Jestem załamana 🙁 Jak tak dalej pójdzie i wszędzie już będą hybrydy to nie będę już miała co robić w sieci 🙁

    1. admin

      27 czerwca 2017 at 18:56

      Kochana, to wcale nie prawda! Klasyczne lakiery nadal są używane przez bardzo dużą ilość osób i to nigdy nie zniknie! 🙂 Po za tym inspiracje na wzory (których u Ciebie mnóstwo!!!) pasują zazwyczaj do klasycznych i hybrydowych lakierów 😉 Nie mogą wszyscy robić tego samego!!! 🙂

  7. SheLazy

    27 czerwca 2017 at 21:37

    fajne mają buteleczki <3 tylko gdzie ja bym z tą nakrętką je zmieściła xd
    kolor boski

    1. admin

      28 czerwca 2017 at 09:31

      No w kuferku na stojąco się nie mieszczą, ale ja przechowuję je w pudełku z Provocater;)

  8. Szmaragd

    28 czerwca 2017 at 18:19

    Woow jaki intensywny kolor 😉

  9. stylstynka

    28 czerwca 2017 at 18:24

    Buteleczki to mają MEGA! 🙂
    Ja jednak aktualnie będę kompletować hybrydy od "Pierre Rene" i "NeoNail" – czy miałaś może z nimi styczność? To był dobry wybór z mojej strony? 🙂

    1. admin

      28 czerwca 2017 at 18:58

      Pierre Rene nie miałam, dla mnie mają za mały wybór kolorów 😉 Co do Neo Nail zajrzyj do mojego posta ,,Porównanie lakierów hybrydowych" sprzed roku, tam wszystko opisałam 🙂

  10. Anonimowy

    28 czerwca 2017 at 22:05

    śmieszna buteleczka, właśnie mam semilacowego lazurka na pazurkach :p

  11. ANRU.pl

    29 czerwca 2017 at 13:41

    pierwszy raz słyszę o tej firmie 🙂

    Pozdrawiam i życzę cudownego dnia 🙂
    ANRU,

  12. Nail Crazinesss

    30 czerwca 2017 at 08:10

    Hybrydy to nie moja bajka (tak wiem, piszę to już po raz wtóry :D) ale na kolory i Twoje zdobienia miło popatrzeć 🙂

  13. sue

    30 czerwca 2017 at 12:46

    Ciekawa butelka, to na pewno 😀 a na lakierach to się nie znam, bo w sumie nie używam, ale ten kolor ładny 🙂

  14. Ona kontra On filmowe dygresje

    2 lipca 2017 at 11:19

    Mój kolor zdecydowanie, ale niestety malowanie paznokci przy mojej pracy to zbędny trud. Ubolewam.

    1. admin

      2 lipca 2017 at 14:29

      Szkoda 😢 ale może dzięki właśnie takiej hybrydzie wzmacniającej dałoby radę?☺☺

Leave a Reply