
Dzisiaj bardzo długi post, więc przechodzę od razu do rzeczy 🙂
Moje początki z bazą peel off od Miss sporty nie były łatwe.
Wcale nie spełniła swojego zadania, ale to były tylko początki!
Teraz poznajcie moje niezawodne sposoby 😉
PRÓBA 1

Tutaj efekt był słaby, lakier się ścierał, ale trzeba było się namęczyć.
Ale przyczyną było nałożenie tylko 1 cienkiej warstwy bazy.
PRÓBA 2
W drugiej próbie, po ponad tygodniu widać było przetarcia jak na zdjęciu.
Ale u mnie to normalne przy zwykłym lakierze nawet ;D
Za to zobaczcie jak pięknie schodził lakier:
PRÓBA 3
Tutaj najlepsza część związana z tą bazą!
Postanowiłam jej użyć jako liquid palisade!
Sami zobaczcie jakie to genialne rozwiązanie do stemplowania, gradientu czy water marble 😉
Jak wam się podoba zdobienie? 🙂