Dzisiaj będziemy testować Neess top mega MAT no wipe. Czy uzyskamy efekt totalnego, nieskazitelnego matu, który utrzyma się na naszych paznokciach przez cały okres noszenia? Zobaczcie same ;). Z matami bywało różnie, miałam mnóstwo słabych topów, których nawet nie nazwałabym matowymi. Zraziłam się nie raz do tego efektu. Jednak na szczęście wiele się zmieniło w tym temacie. Dzisiaj pokażę Wam nową perełkę w moich zbiorach i oczywiście nie zachowam wszystkiego dla siebie, czeka na Was niespodzianka :).




Baza i kolory do zdobień
Zacznę może od tego co mamy pod topem. Po pierwsze baza, dokładniej baza budująca Neess base hard. Kolejny jest kolor bazowy, jeden z kolekcji Ale Nudy, dokładniej jest to kolor 7422 Beż-jaj. Dalej przechodzimy do aplikacji tła pod zdobienie. Wykorzystałam do tego kolory: 7410 Czeski film, 7426 Czerwony to RED oraz 7416 Neonowy wyskokowy. Całość przykrywam matem, ale o tym za chwilę. Kolejno używam koloru białego i czarnego aby dopracować każdy element zdobienia.



Neess top mega MAT no wipe
Co o samym topie? Mamy dostępne 2 pojemności: 4ml oraz 8ml. Neess top mega mat no wipe daje efekt totalnego matu. Utrzymuje się bez problemu do końca noszenia stylizacji. Nie jest to żadna satyna, żaden półmat- ten top daje efekt w pełni matowy. Taki top powinna mieć każda z Was, która lubi kombinować ze zdobieniami, mat podkreśli każdy element i pozwoli Wam trochę pokombinować. Jest to również opcja dla osób, które lubią bardzo delikatny efekt, ponieważ bez zdobień, mat daje bardziej subtelny efekt. Szczegóły jednak dostrzeżecie na filmie.

WYGRAJ Neess top mega mat
Jeszcze jedna bardzo ważna sprawa! Jedna z Was może przetestować ten top na własnej skórze! ROZDANIE odbywa się na moim kanale YouTube pod dzisiejszym filmikiem na temat właśnie tego topu. Zasady są bardzo proste, więc pomóżcie szczęściu i bierzcie udział! 🙂




Jak wiosennie! Ja jeszcze nie znalazłam matu idealnego 😉
O wow, to taki totalny, 100% mat 🙂 Piękny! Każda lakieromaniaczka powinna mieć go u siebie 🙂
Dokładnie! Na ciemnych kolorach to idealnie widać *.*
Ale super wygląda ten mat. Zdobienia są śliczne 🙂 Pozdrawiam 🙂
Bardzo się cieszę z tego powodu 🙂 🙂
Hm, nie miałam nic od nich jeszcze 😀 Ale fajny mat wychodzi
Cóż.. patrzę i zazdroszczę. Niestety nie dla mnie świat hybryd. Czy robię w salonie, czy sama zawsze kończy się tak samo . Zniszczone paznokcie, które jak to bywa u hashimotek i tak są z natury słabe i giętkie jak papier. Postanowiłam wrócić z nimi do natury i po dwóch tygodniach mam już pewne skromne efekty. Jeszcze daleka droga do zwycięstwa 🙂
Dobrze założone i zdjęte hybrydy nie powinny tak uszkodzić płytki☺ ale ja jestem zdania, że każdy może robić jak uważa za słuszne ☺