Obiecałam Wam w końcu nadgonić recenzje na blogu, więc dzisiaj mamy kolejną. Tym razem lakiery hybrydowe Eveline. Recenzja Eveline opinia jest oparta na ponad rocznej pracy, ponieważ pierwszy wpis o hybrydach Eveline pokazał się na blogu rok temu. Przez bloga niejednokrotnie przeplatały się zdobienia lakierami hybrydowymi Eveline, nawet w filmie o tym ,,Jak zrobić hybrydy?” pracowałam na tych lakierach. W końcu czas podsumować całość, a wpis ten wraz z pozostałymi jest cały czas dostępy w zakładce recenzje hybryd.

Stylizacja z srebrem
Kolor bazowy to delikatny Eveline 310 Pink powder, który ma odcień przybrudzonego jasnego różu. Jest on przykryty w całości holo mgiełką. Drugi kolor to Eveline 311 Mystic mauve, który właściwie ciężko opisać. Jednak jest to idealny kolor dla osób lubiących widoczne paznokcie, ale jednocześnie nie neonowe, czy prawie czarne. Na nim znajdziecie odrobinkę Pinails 274, który ma w sobie dwóch wielkości holograficzne drobinki.



Czerwień z folią
Jedna z moich ostatnio ulubionych czerwieni- Eveline 313 Red passion. Używałam jej w tym zdobieniu już w walentynkowym tutorialu i tam też możecie się dowiedzieć jak wykonać całość. Oczywiście niezbędna nam będzie folia transferowa, to dzięki niej mamy ten blask.



Zdobienie z kolorowymi drobinami
Kolory bazowe są te samejak w pierwszej, jednak tu znacznie przeważa ten ciemniejszy. Jednak zmieniły się dodatki i to znacznie. Muszę koniecznie zaprezentować Wam te wielokolorowe drobinki w wersji na innym kolorze. Jest to lakier Pinails 208– jest niesamowity! We wpisie z recenzją Pinails pokazywałam Wam jak wygląda solo na paznokciu. Teraz zobaczcie jak sprawdza się w roli lakieru dodatkowego.


Recenzja Eveline opinia
Cena / ml (cena 1 ml): 21,99 / 5 ml (3,25) +/-
Krycie: ++ kolory kryją po 1-2 warstwach
Trwałość: + tutaj się zastanawiałam jak odpowiedzieć, bo trwałość jest fajna, ale w ofercie brakuje mi bazy budującej, która jeszcze bardziej podbiłaby trwałość całej stylizacji
Reakcja na aceton: nie testowałam, usuwam frezarką
Gęstość: ++ moja ulubiona konsystencja produktu, nie są za rzadkie, aby spływać na skórki, ale jednocześnie pięknie się samopoziomują
Buteleczka: ++
Pędzelek: + jest idealnie zaokrąglony na końcu, ale dla malutkich paznokci może być nieco za szeroki
Oznaczenie koloru: ++ numer, nazwa i oznaczenie koloru na nakrętce oraz na boku buteleczki
Ogólna ocena: + lakiery bardzo przyjazne w pracy, krycie i kolory mają bardzo ładne. Byłabym bardzo szczęśliwa gdyby firma wprowadziła bazę budującą i top no wipe dodatkowo ;D. Jeżeli kupicie je na promocji (np. -55% w Rosku) to cena jest już znacznie przychylniejsza ;).
Poniżej macie zdjęcie po 2 i 3 tygodniach, tym razem tylko jedno (ciągle za późno sobie przypominam, aby je robić). Jest jeden uszczerbek na serdecznym, jednak nie jestem pewna na ile wiązał się z trwałością lakiery, a na ile po prostu ze złamanym paznokciem ;D.


Galeria innych moich prac z Eveline
Dzisiejsze stylizacje oparte było o ostatnie jesienne nowości kolorystyczne. Natomiast poniżej macie kilka moich prac z tego roku. Klikając w zdjęcie zostaniecie przeniesione do całego wpisu z nimi ;). To w oparciu o te prace powstała dzisiejsza recenzja Eveline opinia.









Lubię lakiery Eveline – ucieszyłam się bardzo gdy kiedyś zobaczyłam, że wprowadzają hybrydy 🙂 Jak dla mnie mogliby mieć więcej kolorów takich, jakich nie mam już w swojej kolekcji z innych firm 😀
Myślę, że jest to kwestia czasu, bo co jakiś czas wypuszczają nowości 😉 Dla mnie fajnie całość uzupełniłaby właśnie baza budująca i top no wipe. Jednak z kolorów też przydałoby się trochę więcej 🙂
Jeżeli chodzi o mnie to mam negatywne wrażenia – z lakieru robi sie guma do ściagniecia , na brzegach sie trzyama a po srodku plytki pecherz gumowy. Nie rozklada sie na paznokciu jakies dziwne rzeczy….
Zdecydowanie z opisu jest on źle utwardzony: albo za gruba warstwa albo za słaba lampa 😉
Czerwień genialna.
Czerwone zdobienie z folią całkowicie mnie zauroczyło 🙂
Ten czerwony z folią wygląda niezwykle efektownie 🙂 Bardzo mi się podoba, bo przyciąga oko 🙂
Z jednej strony zlewa się z kolorem bazowym, a z drugiej fajnie połyskuje w trakcie ruszania dłonią ?
Fajne zdobienia 🙂
Nie używałam jeszcze lakierów hybrydowych Eveline, jakoś nie mogę się przekonać. W mojej kolekcji znajdują się tylko Semilac, NeoNail, Indigo i przyznam, że jestem z nich zadowolona, ale kto wie. Może jak w najbliższym czasie będzie jakaś promocja w Rossmanie, to się skuszę i przetestuję 🙂
One wchodzą w skład promocji -55% nawet i wtedy wychodzą tanio? minusem jest dość mała gama kolorów porównując z innymi firmami ?
To serduszkowe zdobienie jest takie urocze! <3
mystic mouve to jakiś sztos! bardzo mi się podoba <3
Zakupilam dziś lakiery firmy evelin i jestem bardzo nie zadowolona , nie wiem czy akurat na taką partie natrafilam ale żaden z lakierow mi sie nie utrwaldzil i sie marszczyl .Jestem bardzo niezadowolona , poniewaz nigdy mi sie cos takiego nie zdazylo .
To zacznę od pytania jakie kolory i jaką masz lampę? Miałam wszystkie kolory do numeru 313 i z żadnym nie było problemów 🙂
U mnie baza, hybryda i top od Eveline. Jestem zaskoczona jakością, zwłaszcza że wszystko złapałam na promocji. Lakier trzyma się bez żadnych odprysków przez 2 tygodnie. Potem najczęściej zmywam, bo skórki dają o sobie znać 🙂 Duży plus za zgrabny pędzelek- przy malowaniu nic mi się nie rozlewa na boki, skórki.
Też bardzo lubię ich pędzelki i konsystencję, bo jest dość rzadka ale nie spływa na skórki 😉 No i można je dorwać teraz na tej promocji w Rossmannie! 🙂