Recenzja hybryd w pisaku – Semilac one step hybrid

Lakier hybrydowy w pisaku? Czy to może podziałać? W nowościach marca pokazywałam Wam Semilac one step hybrid, czyli hybryd w pisaku. Dziś przekonajcie się czy to dobre rozwiązanie? Odpowiemy też na pytania: Jaka jest trwałość hybryd w pisaku? Jak używać Semilac one step hybrid? Jakie jest krycie tych produktów? Czy opłaca się kupić je za cenę 39,99 zł? Przede wszystkim w podsumowaniu na filmie możecie usłyszeć u kogo sprawdzą się lakiery w pisakach? 🙂

Jak używać Semilac One step hybrid?

Zaczniemy od tego, że są to lakiery w pisaku, otwieramy, przekręcamy i są gotowe do użycia. Z racji, że to hybrydy trzeba utwardzać je w lampie. Hybrydy w pisaku są samowystarczalne, czyli 3w1 – nie używamy do nich bazy, ani topu. Aplikujemy tylko 3 warstwy koloru, utwardzając każdą osobno oczywiście. Dostępne jest 15 kolorów, ja posiadam 5 z nich i możecie je wszystkie zobaczyć na moim instastories (zapisane na profilu pod nazwą One step hybrid). Producent zakład, że ich aplikacja będzie szybka, prosta, do użytku domowego. Idealnie sprawdzą się dla początkujących, a dla zaawansowanych będą ciekawą innowacją.

Trwałość hybrydy w pisaku, krycie, połysk oraz cena

Jeżeli chodzi o trwałość, to ja przetestowałam je na paznokciach dłoniach oraz stóp. Na stopach nie było żadnego problemu, w sumie nadal nie ma żadnych uszkodzeń, a aplikowałam je już 3 tygodnie temu. Na paznokciach dłoni miałam zaaplikowaną bazę z akrylo-żelu, więc na pewno zwiększyło to trwałość. Po 2 tygodniach nie pojawiły się żadne uszkodzenia. Krycie produktów będzie zależne od koloru, najlepsze ma ten brokatowy. Ja w każdym z przypadków aplikowałam 3 warstwy. Pamiętajcie jednak, że musicie kłaść grubsze warstwy i porządnie je utwardzać. Po utwardzeniu musicie odczekać chwilę, przetrzeć cleanerem i wypolerować oliwką. Zobaczcie na filmie jak osiągnąć mega połysk na hybrydach. Co do ceny 39,99 zł / 3 ml. Wypada dość drogo, ponieważ za 1 ml produktu płacimy 13,33zł. Przy klasycznych kolorach mamy 4,28zł/1ml, ale pamiętajcie że musimy kupić 3 produkty (bazę, kolor i top). Moim zdaniem przy zakupie 1-2 kolorów można kupić pisaki, natomiast przy większej ilości bardziej opłaca się klasyczny zestaw z bazą i topem.

U kogo się sprawdzą, a u kogo nie?

Zaczniemy od tej negatywnej strony. Jeżeli chcecie porządnie zająć się stylizacją, wykonywać zdobienia sobie i najbliższym, to polecam zainwestować w zestaw. Baza zapewni Wam większą trwałość, top doda lepszego błysku, dodatkowo kupując więcej niż 2 kolory bardziej opłaca się kupić bazę, top i dokupować kolory. Jeżeli słabo trzymają się Wam hybrydy, to musicie mieć na uwadze, że hybrydy w pisaku będą miały nieco niższą trwałość. Natomiast jest szerokie grono osób u których pisaki się sprawdzą. Polecam je dla osób, które chcą poprawić sobie pojedyncze paznokcie pomiędzy stylizacjami lub w czasie epidemii samodzielnie wykonać stylizację. Jest kompaktowym rozwiązaniem na wyjazdy. Dla osób początkujących są rozwiązaniem, dzięki któremu możecie ocenić czy wgl spodoba Wam się samodzielne robienie paznokci. Dla osób zaawansowanych jest innowacją. No i moim zdaniem najlepsze zastosowanie- do paznokci u stóp! Jakie to szybkie i wygodne!

17 komentarzy

  1. Magda

    12 maja 2020 at 22:14

    niesamowicie chciałabym je przetestować!

    1. Lakierowniczka

      12 maja 2020 at 22:27

      Lubię testować różne nowości, ten test sprawił mi sporo frajdy ;D.

  2. Jadwiga

    13 maja 2020 at 10:35

    Nie wiedziałam, że wyszły takie pisaki! Muszę spróbować, bo może łatwiej będzie mi robić prawą rękę 🙂

    1. Lakierowniczka

      13 maja 2020 at 17:06

      Pod względem łatwości aplikacji to na pewno, mi na stopach bardzo ułatwiło pracę 🙂

      1. Aleksandra

        15 sierpnia 2020 at 07:44

        Kładłam cienutkie warstwy, dobrze utwardzałam, na sam koniec przetarłam cleanerem. Zgodnie z instrukcja i tutorialami. Na paznokciach dalej jest lepka warstwa… Tragedia te one step… Mialo byc prosto i przyjemnie, wyszlo zupelnie odwrotnie…. 🙁

        1. Lakierowniczka

          17 sierpnia 2020 at 09:58

          Ogólnie po przetarciu cleanerem nie może zostawać lepka warstwa, bo ją się ściera, więc nie do końca potrafię sobie wyobrazić o co chodzi :).

  3. Ananka

    14 maja 2020 at 17:36

    Lovely nails. Interesting!

  4. Kasia

    15 maja 2020 at 16:11

    Mnie jakoś nie przekonują te lakiery, chociaż może dam im szansę i kupię jakiś jeden odcień na próbę 🙂

    1. Lakierowniczka

      15 maja 2020 at 16:57

      Myślę, że warto samodzielnie przetestować. Jak każdy produkt inaczej sprawdzi się u każdej z nas ;).

  5. Weronika

    24 czerwca 2020 at 17:53

    Co to znaczy porządnie utwardzać ?

    1. Lakierowniczka

      25 czerwca 2020 at 08:11

      Oznacza, że trzeba mieć dobrą lampę, min. 24W. Druga sprawa czas utwardzania, najlepiej wydłużyć go nawet dwukrotnie w porównaniu do pozostałych hybryd. Ja używałam lampy 48W i każdą warstwę trzymałam 50-60 sekund.

      1. Aneta

        22 lipca 2020 at 19:18

        Posiadam 3 kolory tego produktu. Tylko brokat ma jakąkolwiek szansę na względny efekt. Kolory są słabo kryjące, 3 aplikacje nie dają pełnego krycia (przy lampie IV 36 w i 120 sek utrwalania każdej warstwy). Po przetarciu cleanerem robią się prześwity. Nie wiem jakim cudem są tu same dobre recenzje? Dla mnie to strata pieniędzy. Szczerze nie polecam

        1. Lakierowniczka

          23 lipca 2020 at 07:55

          Hmmm u mnie akurat trochę inaczej to wyglądało, dużo więcej komentarzy jest pod filmem na kanale i tam opinie są bardzo podzielone. Moje zdanie jest zależne od tego, dla kogo ten produkt ma być przeznaczony i w jakim celu. Jeżeli masz chwilkę to obejrzyj sobie filmik i komentarz pod nim :).

  6. Magda

    3 lipca 2020 at 10:57

    Witaj Lakierowiczko,
    Wczoraj otrzymałam zestaw one-step hibrid od Semilac. Zrobiłam samodzielnie stylizację i to co mnie zaskoczyło to pojawianie się bąbelków powietrza podczas nakładania. Zastanawiam się gdzie popełniłam błąd – czy to może spowodowała duża temperatura – dodam, że wczoraj było całkiem gorąco a nie mam w domu klimy 🙂
    Proszę poradź co można zrobić aby wyeliminować taki negatywny efekt.
    dziękuję i pozdrawiam Magda

    1. Lakierowniczka

      3 lipca 2020 at 13:13

      Najczęściej bąbelki powietrza pojawiają się przez zbyt energiczne potrząsanie. Najprawdopodobniej pisak został nadmiernie wstrząśnięty lub jeżeli robiłaś paznokcie zaraz po przyjściu przesyłki to wręcz na pewno jest to kwestia tego jak przesyłka wędrowała to pisaki cały czas były wstrząsane. Najlepszą metodą na to przy klasycznych lakierach jest pozostawienie na trochę buteleczki w bezruchu, najlepiej odkręconej, ale w ciemnym miejscu, żeby promienie światła nie docierały. Jednak w przypadku pisaków nie jestem pewna jak zareaguje ten pędzelek, więc może po prostu zostaw je na stojąco na kilka godzin, możesz też go otworzyć ale zostawić nakrętkę na pisaku, tylko nie dociskać. Wtedy powietrzy powinno uciec z produktu.

      1. Magda

        13 lipca 2020 at 10:58

        Super, bardzo dziękuję za podpowiedź. Dodam, że zakupiłam dodatkowo dwa kolory w tym jeden z Twojej stylizacji (glitter pink) i uważam stylizację za bardzo udaną – bąbelków już nie było – krycie wręcz idealne. Myślę, że mogę polecić pisaki dla dziewczyn, które tak jak ja chcą mieć ładne paznokcie, bez poświęcania dużej ilości czasu na zrobienie stylizacji.
        Miłego dnia 🙂

        1. Lakierowniczka

          13 lipca 2020 at 14:11

          Super, że wszystko się udało 🙂 Ten brokatowy jest moim zdaniem najfajniejszy 🙂

Leave a Reply